Rosnąca rola AI i modeli językowych (LLM) zmienia sposób, w jaki użytkownicy szukają informacji – oraz to, jak nasze treści są znajdowane, „pożyczane” i cytowane przez narzędzia takie jak ChatGPT, Gemini czy Perplexity. Na bazie wniosków z odcinka Whiteboard Friday z Rossem Simmondsem pokazuję, jak myśleć o content marketingu w epoce AI i co to realnie oznacza dla SEO – także na rynku polskim. To nie rewolucja od zera, lecz nowe rozdanie opierające się na tych samych fundamentalnych zasadach jakości treści i dystrybucji.
Nowa rzeczywistość: wyszukiwanie nie kończy się na Google
Kluczowa teza z odcinka Moz: wyszukiwanie stało się radykalnie rozproszone. Użytkownicy szukają odpowiedzi:
- w klasycznych wyszukiwarkach (Google, Bing),
- w wyszukiwarkach wbudowanych w social media (TikTok, Instagram, YouTube, Facebook),
- w serwisach Q&A i na forach (Reddit, Quora, Stack Overflow, TripAdvisor),
- bezpośrednio w chatbotach i „AI Overviews” (Google AI, ChatGPT, Perplexity).
Wszystkie te kanały są dziś źródłem danych treningowych dla LLM‑ów. Odpowiedzi, które widzi użytkownik, są mieszanką treści z webu, serwisów partnerskich (np. Reddit) oraz własnej „wiedzy” modeli.
W praktyce oznacza to, że:
- nie wystarczy już „wygrać Google’a” klasycznym SEO on‑site,
- musimy myśleć o tym, jak nasze treści „zasilają” modele AI,
- gra toczy się nie tylko o ranking, ale też o obecność w odpowiedziach generatywnych (GEO – generative engine optimization).
Twórz content „wart kradzieży”
Ross Simmonds nazywa rzeczy po imieniu: LLM‑y „kradną” treści z internetu – a dokładniej: scrapują, indeksują i przetwarzają je w swoim modelu. Niezależnie od naszej opinii o tym procesie, on już się dokonuje.
Wniosek dla marketerów:
- jeżeli Twoje treści nie są warte „kradzieży” (nie wyróżniają się jakością, głębią, oryginalnością),
- to z dużym prawdopodobieństwem nie staną się źródłem odpowiedzi w LLM‑ach,
- a więc użytkownik, który kiedyś trafiłby na Twoją stronę z Google, dziś dostanie odpowiedź „z powietrza” – bez Twojej marki.
„Content worth stealing” to w praktyce treści, które:
- rozwiązują konkretny problem lepiej niż konkurencja,
- są bogate w dane, cytaty, źródła,
- mają wyraźną perspektywę eksperta (doświadczenie, case studies, opinie),
- są na tyle dobre, że inni naturalnie chcą je linkować, cytować, zapisywać.
Seedowanie treści tam, skąd AI je pobiera
Skoro LLM‑y i AI Overviews uczą się z internetu, możemy spróbować wpływać na ich „dietę informacyjną”. Kluczem jest tzw. seedowanie treści, czyli świadome „rozsiewanie” wartościowych odpowiedzi tam, skąd AI bierze dane.
Gdzie LLM‑y szukają danych?
Obecnie i w najbliższych latach warto zakładać, że AI będzie coraz mocniej korzystać z:
- dużych serwisów Q&A i forów (Reddit, Quora, Stack Overflow),
- tematycznych gigantów (TripAdvisor, Fandom, Rotten Tomatoes – w swoich niszach),
- serwisów z opiniami i recenzjami (Yelp, Trustpilot, Booking itp.),
- platform newsletterowych i blogowych (Substack, Medium, duże blogi eksperckie),
- klasycznego webu – stron firmowych, blogów, publikacji branżowych.
Coraz więcej z nich będzie miało bezpośrednie umowy licencyjne z twórcami LLM‑ów. To oznacza, że:
- treści opublikowane wyłącznie na Twoim blogu mogą być za słabo widoczne w ekosystemie,
- treści, które żyją równolegle na dużych platformach, mają większą szansę stać się częścią „pamięci” modeli.
Dywersyfikacja treści: od „publish” do „distribute”
Stary model: przygotowujemy artykuł, publikujemy na blogu, robimy trochę link buildingu i social media – i koniec. W erze AI to dopiero początek.
Simmonds proponuje myślenie o dystrybucji w kilku wymiarach.
1. Treści natywne w różnych kanałach
- nie kopiuj 1:1 tego samego tekstu wszędzie,
- stwórz różne formy tej samej idei:
- długi artykuł na blogu,
- skondensowaną odpowiedź na Quorze,
- wpis poradnikowy na Reddicie,
- prezentację lub PDF na SlideShare / LinkedIn,
- wideo lub shorts/reels z najważniejszym insightem.
2. Inspirowanie UGC (user‑generated content)
LLM‑y szczególnie cenią prawdziwe doświadczenia i dyskusje. Warto więc:
- zadawać pytania społecznościom (np. „Jakie narzędzia do X polecacie i dlaczego?”),
- moderować i włączać się w dyskusje,
- zachęcać klientów do recenzji, opinii, case studies,
- angażować zewnętrznych ekspertów (webinary, AMA, Q&A).
Im więcej wartościowego UGC wokół Twojej marki i tematów, tym większa szansa, że LLM‑y zbudują obraz Twojej ekspertyzy na wielu poziomach.
GEO – Generative Engine Optimization a E‑E‑A‑T
Jednym z najciekawszych wątków odcinka są badania nad tym, jak wpływać na odpowiedzi LLM‑ów. Badacze próbowali „przekonać” model, by rekomendował konkretne miejsca (np. pizzerie w Nowym Jorku), manipulując treściami w sieci.
Wnioski w gruncie rzeczy potwierdziły to, co SEO wie od lat: wygrywa treść zgodna z zasadą E‑E‑A‑T:
- Experience (Doświadczenie) – osobiste historie, case studies, opinie z pierwszej ręki,
- Expertise (Ekspertyza) – wiedza merytoryczna, kompetencje autora, głębia tematu,
- Authoritativeness (Autorytet) – rozpoznawalność marki/autora, cytowania, linki, obecność w branży,
- Trustworthiness (Wiarygodność) – przejrzystość, rzetelne dane, źródła, brak clickbaitu.
Naukowcy wskazali kilka cech treści, które szczególnie pomagają „przebić się” do odpowiedzi LLM:
- cytaty (wypowiedzi ekspertów, opinie, fragmenty badań),
- statystyki i dane liczbowe,
- płynny, poprawny język,
- linkowane i cytowane źródła,
- terminologia techniczna (specyficzna dla danej branży),
- autorytatywny ton (pewność, precyzja, brak „waterowania”).
Innymi słowy: GEO nie jest nową magią, lecz logicznym przedłużeniem dobrych praktyk SEO on‑page i content marketingu. To, co „kupuje” Google, bardzo często „kupują” też LLM‑y.
Playbook Reddit: jak działać w miejscu, które „nie lubi marketerów”
Reddit to dla wielu marketerów teren minowy – społeczność jest wyczulona na spam i autopromocję. Simmonds pokazuje jednak, że można z niego korzystać sensownie, jeśli pamięta się o kilku zasadach.
1. Linki w odpowiednich subredditch
- szukaj subreddiów ściśle powiązanych z Twoją niszą,
- sprawdź zasady (rules) – niektóre subreddity wprost zakazują autopromocji,
- dziel się konkretnymi, przydatnymi materiałami, a nie stroną główną czy landingiem sprzedażowym,
- unikaj upychania linków „na siłę” – Reddit szybko karze takie praktyki.
2. Merytoryczne komentarze + linki kontekstowe
Lepszą drogą niż wrzucanie „gołych” linków jest:
- odpowiadanie na konkretne pytania użytkowników,
- udzielanie wyczerpujących, praktycznych porad,
- dodanie na końcu linku do rozszerzonej wersji odpowiedzi (np. artykułu, raportu).
Tego typu komentarze:
- wzbogacają dyskusję (lajki, upvoty),
- budują Twój autorytet jako użytkownika,
- dostarczają LLM‑om mocno osadzonych w kontekście fragmentów treści.
3. Inspirowanie UGC pytaniami
Skuteczna taktyka polega na zadawaniu pytań, które pokrywają się z tym, co użytkownicy mogą wpisywać w AI, np.:
- „Jaki jest najlepszy CRM dla małych firm w branży X?”,
- „Jakie są realne wady rozwiązania Y?”,
- „Jakie narzędzia SEO faktycznie pomagają w Y?”.
W odpowiedziach pojawią się:
- rekomendacje konkurentów (trzeba to zaakceptować),
- konkretne doświadczenia użytkowników,
- dyskusje, które potem AI może streszczać i cytować.
W dalszej perspektywie można subtelnie edytować post (z głową i zgodnie z zasadami), dodając np. aktualizację z linkiem do porównania narzędzi na Twoim blogu.
Playbook Quora: wykorzystanie pytań, które już mają ruch
Quora to w praktyce gigantyczne repozytorium pytań i odpowiedzi – bardzo atrakcyjne dla LLM‑ów. Jak to wykorzystać?
1. Znajdź pytania, które już rankują
- weź domenę quora.com i przepuść ją przez narzędzie SEO (np. Moz, Ahrefs, Semrush),
- przefiltruj adresy URL związane z Twoimi słowami kluczowymi,
- sprawdź, które pytania generują organiczny ruch z Google.
Jeżeli pytanie już ma ruch z wyszukiwarki, istnieje duża szansa, że:
- LLM‑y będą je „czytać” i wykorzystywać jako źródło,
- Twoja najlepsza odpowiedź w wątku stanie się częścią ich wiedzy.
2. Napisz odpowiedź lepszą niż wszystkie poprzednie
Zasady odpowiedzi GEO‑friendly:
- pełna, merytoryczna, uporządkowana (nagłówki, listy),
- zawiera cytaty, dane, przykłady,
- ma wyraźny wniosek / rekomendację,
- linkuje do szczegółowego materiału u Ciebie (bez nachalnego pitchu sprzedażowego).
3. Wykorzystaj Quora Articles
Quora pozwala też tworzyć natywne artykuły, niezależnie od pojedynczych pytań. To jeszcze jedna powierzchnia, z której LLM‑y mogą czerpać:
- rozbudowane poradniki,
- listy narzędzi i rozwiązań,
- analizy porównawcze.
Co to oznacza dla SEO w Polsce?
Polski rynek ma swoją specyfikę, ale kierunek zmian jest podobny jak w USA czy na rynkach anglojęzycznych.
1. Lokalny ekosystem wyszukiwania też się fragmentuje
- użytkownicy szukają odpowiedzi w facebookowych grupach, na Wykopie, w komentarzach pod filmami na YouTube,
- młodsze grupy coraz częściej wpisują zapytania bezpośrednio w TikToku czy Instagramie,
- LLM‑y (np. ChatGPT po polsku) z każdym miesiącem lepiej rozumieją i streszczają polskie treści.
W praktyce: samo pozycjonowanie pod Google.pl to za mało, jeśli nie uwzględniasz:
- obecności w polskich społecznościach,
- UGC po polsku (opinie, recenzje, dyskusje),
- lokalnych serwisów branżowych, forów i porównywarek.
2. E‑E‑A‑T po polsku – duża szansa
Na rynku anglojęzycznym konkurencja o autorytet jest gigantyczna; w Polsce w wielu niszach:
- brakuje naprawdę głębokich, eksperckich treści,
- mało firm konsekwentnie buduje markę osobistą ekspertów,
- często dominują teksty „SEO‑pod‑frazy” bez realnej wartości.
To dobra wiadomość: jeśli zaczniesz konsekwentnie tworzyć treści zgodne z E‑E‑A‑T:
- masz dużą szansę zostać jednym z głównych autorytetów w swojej niszy,
- Twoje artykuły będą chętniej linkowane przez media, blogi i społeczności,
- LLM‑y z większym prawdopodobieństwem wykorzystają Twoje materiały jako źródło odpowiedzi po polsku.
3. Polskie serwisy, które warto brać pod uwagę
W zależności od branży, rolę Reddita, Quory czy Yelpa mogą w Polsce częściowo pełnić:
- Wykop – dyskusje opiniotwórcze, tematy tech/IT/społeczne,
- grupy facebookowe – np. branżowe (marketing, e‑commerce, budownictwo, medycyna),
- fora specjalistyczne (elektroda, fora budowlane, prawnicze, medyczne),
- serwisy opinii i porównań – Opineo, Ceneo, Gowork (z zastrzeżeniami), portale turystyczne,
- polskie portale branżowe – serwisy tematyczne w danej niszy.
LLM‑y już dziś potrafią scrapować i interpretować polskie źródła. Z czasem możemy spodziewać się lokalnych umów licencyjnych (np. z dużymi portalami), tak jak dzieje się to na Zachodzie.
Rekomendacje praktyczne
Na bazie wniosków z Whiteboard Friday oraz specyfiki polskiego rynku – kilka konkretnych kroków.
1. Audyt: czy Twój content jest „wart kradzieży”?
- przejrzyj kluczowe artykuły i poradniki,
- oceń je pod kątem E‑E‑A‑T:
- czy pokazujesz własne doświadczenie (case’y, screeny, liczby z kampanii)?,
- czy jest tam merytoryczna, unikalna wiedza, której nie ma w top 10 Google?,
- czy są cytaty, dane, linki do wiarygodnych źródeł?,
- czy autor jest opisany z imienia i nazwiska, z eksperckim bio?
- zaktualizuj 10–20 najważniejszych treści, by spełniały te kryteria.
2. Strategia dystrybucji (Create Once, Distribute Strategically)
- dla każdego kluczowego artykułu zaplanuj:
- 1–2 odpowiedzi na Quorze lub polskim odpowiedniku (jeśli pasuje),
- 1 wątek/post w grupie FB / na Wykopie / forum branżowym,
- krótki post na LinkedIn od autora‑eksperta,
- wersję wideo (webinar, live, nagranie Q&A) tam, gdzie to ma sens.
- nie duplikuj treści – dostosuj ją do formatu i społeczności.
3. Budowanie obecności w źródłach, które „widzi” AI
- zidentyfikuj 3–5 serwisów / platform, które:
- generują duży ruch w Twojej branży,
- są źródłem pytań i odpowiedzi (Q&A, fora, recenzje),
- mają potencjał, by stać się źródłem danych dla LLM‑ów (globalnie lub lokalnie).
- dla każdej z nich przygotuj:
- zasady obecności (co, jak często, w jakiej formie publikujesz),
- politykę linkowania (jak linkujesz do swojego serwisu, by nie wyglądało to jak spam),
- plan angażowania społeczności (pytania, odpowiedzi, case studies).
4. Optymalizacja pod GEO i AI Overviews
Przy tworzeniu nowych treści uwzględnij:
- sekcje Q&A w artykułach – krótkie odpowiedzi na pytania, które użytkownik mógłby wpisać w AI,
- klarowne podsumowania („TL;DR”, „Wnioski w skrócie”) – wygodne do cytowania przez modele,
- semantyczne bogactwo – słowa powiązane, terminy techniczne, konkretne nazwy rozwiązań, procesów, narzędzi,
- jawne źródła – linki do badań, raportów, oficjalnych dokumentów,
- zaufanie – polityki, dane kontaktowe, transparentność oferty (szczególnie ważne w YMYL).
5. Monitoring: jak Twoje treści pojawiają się w AI
- regularnie zadawaj w ChatGPT, Gemini, Perplexity i AI Overviews pytania:
- o Twoją markę,
- o Twoje kluczowe kategorie produktowe,
- o problemy, które rozwiązujesz.
- sprawdzaj:
- czy Twoja marka lub domena jest wymieniana,
- jakie źródła są cytowane / linkowane,
- czy pojawiają się nieaktualne lub błędne informacje.
- na tej podstawie koryguj strategię treści i dystrybucji.
6. Edukacja zespołu i klientów
- uświadom zespołowi (i klientom, jeśli jesteś agencją), że:
- SEO ≠ tylko Google – to cały ekosystem wyszukiwania i AI,
- treści muszą być tworzone z myślą o wielu punktach styku,
- celem jest nie tylko „pozycja w SERP”, ale też obecność w odpowiedziach generatywnych.
- wprowadź do procesów contentowych:
- checklistę E‑E‑A‑T,
- obowiązkową dystrybucję poza własną domeną,
- cykliczny przegląd tego, jak AI opowiada o Twojej marce.
Podsumowanie: przyszłość SEO to „być w pamięci AI”
Era AI nie kasuje fundamentów SEO – podnosi stawkę za jakość, autorytet i dystrybucję treści. Jeśli chcesz, by Twoja marka była widoczna także wtedy, gdy użytkownik nie „klika w Google”, lecz pyta model językowy, musisz zadbać o to, by:
- Twoje treści były warte „skradzenia” (E‑E‑A‑T),
- istniały tam, skąd AI bierze dane (fora, Q&A, portale branżowe, social),
- były dystrybuowane w różnych formatach i kanałach,
- Twoja obecność w sieci budowała wyraźny, spójny wizerunek eksperta.
To nadal ten sam marketing treści – ale grany na dużo większej scenie, gdzie obok Google’a publiczność stanowią także ChatGPT, Gemini, Perplexity i kolejne generatywne silniki wyszukiwania.
Źródło: Moz.com