AI zmienia sposób, w jaki pracujemy w SEO – od raportowania, przez content, po zarządzanie zespołem. Travis Tallent z Brainlabs proponuje prosty, ale skuteczny framework SOAR, który pomaga uporządkować chaos i zbudować przewagę zamiast bać się automatyzacji. Zobacz, jak przełożyć te idee na codzienną pracę i rozwój kariery SEO – także na polskim rynku.

W tym artykule streszczam główne myśli z Whiteboard Friday, dodaję własny komentarz oraz konkretne wskazówki, jak wdrożyć je w agencji, in‑house i w jednoosobowym „SEO shopie”.

Od początków internetu do AI – dlaczego znów jesteśmy w fazie chaosu

Autor porównuje AI do początków internetu. W latach 80. i 90. wielu ekspertów wyśmiewało e‑commerce i pracę zdalną, nie dostrzegając, że internet stanie się fundamentem gospodarki. Dziś podobny sceptycyzm dotyczy AI – część osób ją przecenia („AI zrobi wszystko”), a część całkowicie odrzuca („to moda, przejdzie”).

Do zrozumienia takich rewolucji przydaje się model zmiany Virginii Satir:

  • Status quo – stary, względnie stabilny porządek (SEO sprzed AI).
  • Szok – pojawienie się przełomu (np. ChatGPT, nowe narzędzia AI w wyszukiwarce).
  • Chaos – testy, brak jasnych standardów, sprzeczne komunikaty.
  • Rozwiązanie – pierwsze stabilne procesy, narzędzia, modele współpracy.
  • Integracja i nowa norma – technologia staje się „przezroczysta” i codzienna.

W przypadku internetu ta droga zajęła kilkanaście–kilkadziesiąt lat. W SEO i AI jesteśmy dziś wyraźnie w fazie chaosu. I właśnie tutaj przydaje się framework SOAR – pomaga ułożyć procesy, zespół i własny rozwój zawodowy.

Framework SOAR – jak budować karierę i zespół SEO w erze AI

SOAR to skrót od czterech obszarów, na których warto się skupić:

  • S – Streamline the basics (upraszczaj podstawy),
  • O – Orchestrate your team (orkiestruj zespół),
  • A – Automate monotony (automatyzuj monotonię),
  • R – Reposition focus (przeadresuj swój fokus).

W praktyce chodzi o to, aby:

  1. Najpierw uporządkować fundamenty (raportowanie, komunikację, KPI).
  2. Potem zbudować powtarzalny cykl: strategia → wdrożenie → pomiar → iteracja.
  3. To, co powtarzalne i żmudne, przenieść na automatyzację i AI.
  4. Uwolnioną energię skierować na pracę, której AI nie zrobi: relacje, strategię, wizję, eksperymenty.

S – Streamline the basics: KPI i komunikacja jak u lidera biznesu

Przestań mówić „po SEO‑wemu”, zacznij mówić „po biznesowemu”

Travis zwraca uwagę na klasyczny problem: SEO rozmawia z zarządem o rzeczach, które go nie obchodzą. Ranking na frazę X, liczba zaindeksowanych URL czy współczynnik odrzuceń są ważne dla specjalisty, ale nie dla CFO czy CEO.

Zamiast tego warto przełożyć swoje cele na KPI biznesowe:

  • udział przychodu z kanału organicznego,
  • udział ruchu organicznego w całkowitej sprzedaży online,
  • share of voice dla kluczowych kategorii,
  • długoterminowa wartość klienta z organic (LTV),
  • koszt pozyskania leadu/sprzedaży z organic vs płatne kanały.

Dzięki takim KPI SEO przestaje być „technicznym dodatkiem”, a staje się narzędziem realizacji celów biznesowych.

Ustal stały rytm komunikacji

Drugi element „S” to uporządkowanie komunikacji z interesariuszami. Dobrze sprawdza się prosty schemat:

  • raz na kwartał – strategiczny roadmap (priorytety, hipotezy, cele biznesowe),
  • raz w miesiącu – raport z omówieniem wyników i planów (co działa, co nie, zmiany kierunku),
  • raz w tygodniu – krótkie statusy operacyjne z kluczowymi zespołami:
    • strategia / product,
    • content / redakcja,
    • technical / dev,
    • digital PR / link building.

Dzięki temu:

  • SEO staje się częścią planu biznesowego, a nie „wrzutką z zewnątrz”,
  • wszyscy wiedzą, czego się po sobie spodziewać,
  • spada liczba niespodzianek i „gaszenia pożarów”.

O – Orchestrate your team: flywheel zamiast jednorazowych akcji

SEO flywheel – proces zamiast projektu

Wiele zespołów działa w trybie: audyt → rekomendacje → wysyłka do dev/content → cisza. Travis proponuje inne podejście: strategiczny „flywheel” SEO, który cały czas się kręci.

Przykładowy cykl:

  1. Audit / opportunity analysis – analiza techniczna, contentowa, konkurencyjna.
  2. Discovery meeting – wspólne spotkanie z:
    • product ownerami,
    • marketingiem,
    • IT,
    • content / PR.

    Celem jest zrozumienie:

    • priorytetów na najbliższy kwartał,
    • dostępnych zasobów (ludzie, budżet, capacity developmentu),
    • co jest realne do dowiezienia.
  3. SEO roadmap – plan, który wpisuje się w priorytety innych zespołów, a nie je ignoruje.
  4. Implementation – egzekucja z jasno zdefiniowaną odpowiedzialnością.
  5. Measurement – pomiar efektów i wnioski na kolejny cykl.

Kluczowe jest dostosowanie SEO do istniejących celów biznesowych i procesów, zamiast próby podporządkowania wszystkiego „pod SEO”. Dzięki temu rekomendacje faktycznie są wdrażane, zamiast „umierać po drodze”.

Playbook – jak działa SEO w tej organizacji

Aby to działało, warto przygotować SEO playbook – prosty dokument, który:

  • opisuje sposób pracy (kto za co odpowiada, jak zgłaszamy zadania, jak je akceptujemy),
  • wskazuje priorytety (kluczowe sekcje serwisu, najważniejsze tematy contentowe),
  • zawiera listę „must have” przy każdej zmianie (SEO checklista dla dev i contentu),
  • zbiera najważniejsze wytyczne techniczne (np. tworzenie URL, podejście do kanonikalizacji).

Taki playbook przyspiesza onboarding, zmniejsza liczbę błędów i standaryzuje SEO w całej organizacji.

A – Automate monotony: automatyzacja zaczyna się w głowie, nie w kodzie

AI i automatyzacja to nie magia, tylko ustrukturyzowany proces

Wielu osobom automatyzacja kojarzy się wyłącznie z pracą programistów. Travis przypomina, że każdy proces automatyzacji zaczyna się tak samo:

  1. Człowiek zauważa problem lub powtarzalne zadanie.
  2. Definiuje, co chce osiągnąć (wejście → przetwarzanie → wyjście).
  3. Rozpisuje krok po kroku, jak sam by to robił.
  4. Dopiero wtedy angażuje developera / inżyniera, by to zautomatyzować.
  5. Testuje, poprawia, skaluje.

Innymi słowy: automatyzacja to najpierw przemyślany proces biznesowy, dopiero potem kod. AI jest „silnikiem”, który realizuje kroki zaprojektowane przez człowieka.

„Caring more” jako przewaga nad AI

Dharmesh Shah (HubSpot) zauważył, że w świecie AI „caring more matters more than knowing more”. Modele językowe w wielu obszarach „wiedzą” już obiektywnie więcej niż pojedyncza osoba, ale:

  • nie mają własnych celów ani ambicji,
  • nie rozumieją subtelności organizacyjnych i polityki firmy,
  • nie budują relacji, zaufania, nie biorą odpowiedzialności.

Twoją przewagą jako specjalisty SEO nie jest więc „wiedzieć więcej niż AI”, ale:

  • lepiej rozumieć konkretny biznes,
  • lepiej rozumieć użytkownika,
  • umieć zaprojektować proces i decyzje, w których AI jest tylko narzędziem.

R – Reposition focus: z operatora narzędzi na partnera strategicznego

Kiedy uprościsz podstawy (S), ułożysz zespół i procesy (O) oraz oddasz nudne zadania automatom (A), pojawia się szansa na realną zmianę roli: z osoby „od SEO” na partnera strategicznego.

Dane i testy: jak wykorzystać je mądrzej niż AI

Dane, testy A/B i trackery wpływu zmian świetnie zasilają modele AI. Ale AI potrzebuje historycznych wzorców i kontekstu. Tu przewaga człowieka jest wciąż wyraźna:

  • definiowanie, co w ogóle testować,
  • interpretacja wyników z uwzględnieniem realiów biznesu (sezonowość, promocje, zmiany oferty),
  • łączenie danych SEO z innymi źródłami (CRM, sprzedaż offline, call center),
  • projektowanie zupełnie nowych rozwiązań, których nie ma jeszcze w danych historycznych.

Travis mówi o „chemii” – ludzkiej zdolności łączenia pozornie niepowiązanych faktów, doświadczeń i intuicji. AI jest świetna w „fizyce” (obliczenia, statystyka, pattern matching), ale „chemia” – kreatywna synteza, relacje, przekonywanie ludzi – nadal pozostaje po stronie człowieka.

Co to oznacza dla SEO w Polsce?

Polski rynek SEO ma swoją specyfikę: dużo mniejszych e‑commerce, duży udział marketplace’ów, mocna pozycja Allegro, rozwijające się międzynarodowe platformy, lokalne portale informacyjne i porównywarki. Jak przełożyć SOAR na nasze realia?

1. KPI biznesowe wciąż są słabym punktem

W wielu polskich firmach raportowanie SEO zatrzymuje się na:

  • ruchu organicznym,
  • pozycjach fraz,
  • czasie na stronie / bounce rate.

Dla zarządów i właścicieli biznesów dużo ważniejsze jest jednak:

  • ile pieniędzy przyniosło SEO w konkretnym okresie,
  • które kategorie lub linie produktowe rosną dzięki SEO,
  • jak SEO wpływa na koszty pozyskania klienta w porównaniu z kampaniami płatnymi.

Specjaliści SEO w Polsce, którzy potrafią „przetłumaczyć” swoją pracę na liczby biznesowe, mają dużo większą szansę, by przejść z roli wykonawcy do roli partnera decyzyjnego.

2. AI jako „kopilot”, nie substytut

Polskie agencje i działy marketingu dopiero budują dojrzałe procesy wykorzystania AI. Najczęstsze zastosowania to:

  • generowanie draftów treści,
  • clustering słów kluczowych,
  • pomoc w analizie logów / danych (np. w Pythonie),
  • tworzenie schematów promptów i checklist.

Warto pamiętać, że:

  • AI nie zawsze dobrze rozumie lokalne niuanse językowe i kulturowe,
  • często myli fakty w kontekście polskich przepisów, produktów, nazw,
  • nie zastąpi wiedzy domenowej o danej branży (medycznej, finansowej, prawnej itd.).

Przewaga nie polega więc na „pisaniu artykułów AI‑em”, ale na tym, kto umie wykorzystać AI jako inteligentnego asystenta w szerszym procesie.

3. Zespoły cross‑funkcyjne dopiero raczkują

W wielu polskich organizacjach SEO nadal funkcjonuje w silosie – osobno od dev, UX czy product. Tymczasem SOAR zakłada ciągłą współpracę i wspólne planowanie. Firmy, które:

  • wdrożą kwartalne discovery z udziałem kluczowych działów,
  • zdefiniują wspólne KPI,
  • udokumentują playbook SEO w wewnętrznym Confluence / Notion,

będą znacznie szybciej adaptować AI i nowe rozwiązania w wyszukiwarce (np. AI Overviews, nowe typy wyników).

Rekomendacje praktyczne

1. Dla specjalistów i freelancerów SEO

  • Przepracuj swoje raporty – dodaj:
    • sekcję „Wpływ na biznes” (przychód, leady, kluczowe kategorie),
    • 1–2 slajdy „Co to oznacza dla decyzji zarządu / właściciela”.
  • Ustal minimalny rytm komunikacji:
    • raz w miesiącu – rozmowa strategiczna, nie tylko wysyłka PDF‑a,
    • raz na kwartał – wspólne planowanie roadmapy.
  • Zrób listę zadań do automatyzacji:
    • clustering słów kluczowych,
    • wstępne meta title/description,
    • porównanie crawlów (np. Screaming Frog + prosty skrypt lub narzędzie no‑code),
    • generowanie schematów content briefów.
  • Obszary, w które warto inwestować osobiście:
    • rozumienie biznesu (finanse, modele przychodu klientów),
    • umiejętność prowadzenia warsztatów i discovery,
    • projektowanie procesów (schematy, SOP, playbooki).

2. Dla liderów zespołów SEO (agencje, in‑house)

  • Zdefiniuj SEO KPI na poziomie zarządczym:
    • udział SEO w przychodach,
    • koszt pozyskania klienta (CAC) w organic,
    • udział w rynku / share of voice dla kluczowych kategorii.
  • Wprowadź kwartalny flywheel:
    • audyt + discovery z udziałem product, dev, marketingu,
    • roadmap z jasno przypisanymi odpowiedzialnościami,
    • pomiar z wyraźnie zdefiniowanymi hipotezami.
  • Stwórz i utrzymuj SEO playbook:
    • checklisty dla dev (release checklist),
    • checklisty dla copy (content + E‑E‑A‑T),
    • standardy wykorzystania AI w treściach (co można, czego nie można).
  • Zaprojektuj program automatyzacji:
    • spisz wszystkie powtarzalne zadania zespołu,
    • oceń ich potencjał automatyzacji (niski / średni / wysoki),
    • priorytetyzuj według zaoszczędzonego czasu i wpływu na jakość.

3. Dla osób myślących o rozwoju kariery w SEO w erze AI

  • Buduj profil „T‑shaped”:
    • głęboka specjalizacja w jednym obszarze (np. technical, content strategy, data‑driven SEO),
    • szerokie zrozumienie reszty (paid, UX, analityka, biznes).
  • Ucz się „AI literacy”, ale nie po to, by się zastąpić:
    • rozum podstawowe ograniczenia modeli (halucynacje, bias),
    • umiej tworzyć procesy, w których AI jest wsparciem, nie decydentem.
  • Trenuj umiejętności miękkie:
    • prowadzenie rozmów z zarządem,
    • facylitacja warsztatów,
    • prezentowanie danych tak, by wspierały decyzje, a nie tylko „ładnie wyglądały”.

Jeśli wdrożysz SOAR konsekwentnie, Twoja rola naturalnie przesunie się w stronę lidera biznesowego z kompetencją SEO, a nie tylko „speca od narzędzi i słówek”.

Źródło: Moz.com

Podobne wpisy

google-analytics
ahrefs-logo
hotjar-logo
gcloud
clockify_logo_white_subtract
trello-logo

ENOBO SP. Z O. O. ul. Nad Nielbą 39B/4, 62-100 Wągrowiec NIP: 7662011348 REGON: 527940436

Copyright © 2026

Przydatne linki

Zajrzyj do nas