Digital PR wraca na pierwszy plan – nie tylko jako sposób na zdobywanie linków, ale jako fundament widoczności w erze wyszukiwarek opartych na AI i GEO (Generative Engine Optimization). W swoim odcinku Whiteboard Friday Chloe Osunsami pokazuje prosty, trzyetapowy proces budowy strategii digital PR na najbliższe lata. Poniżej znajdziesz streszczenie głównych tez, komentarz z perspektywy SEO oraz praktyczne wskazówki dla polskich marek.

Jeśli do tej pory traktowałeś digital PR jako „dodatek do link buildingu”, ten materiał pomoże Ci przełączyć się na myślenie w kategoriach: autorytet marki + cytowalność + widoczność w odpowiedziach AI. Zamiast kopiowania oryginalnego materiału 1:1 dostajesz analizę i praktyczny przewodnik.

Dlaczego digital PR znów jest kluczowy dla SEO?

Chloe zaczyna od obserwacji: w ciągu ostatnich 18 miesięcy digital PR mocno wrócił do łask, głównie z dwóch powodów:

  • ewolucja wyszukiwania (zmieniające się SERP-y, moduły AI, odpowiedzi bez kliknięć),
  • rozwój GEO – optymalizacji pod generatywne systemy wyszukiwania (Search + AI, LLM-y, odpowiedzi konwersacyjne).

W tym nowym środowisku samo „robienie dobrego contentu” i „porządne techniczne SEO” nie wystarcza. Systemy oparte na AI muszą zdecydować, komu zaufać, kogo cytować i kogo pokazać w odpowiedziach. Tu wchodzi digital PR, który:

  • buduje relewantne, autorytatywne wzmianki o marce (nie tylko z linkiem),
  • wzmacnia profil linków – jakościowo i tematycznie,
  • tworzy sygnały zaufania dla algorytmów i modeli językowych (LLM),
  • sprawia, że marka częściej pojawia się w materiałach źródłowych, z których uczą się AI.

Jeśli już robisz digital PR – to dobry punkt wyjścia. Chloe sugeruje jednak, by go uporządkować i wzmocnić tak, aby:

  • wspierał priorytety SEO i GEO,
  • opierał się na realnych danych o konkurencji i mediach,
  • dowoził ROI, które da się sensownie uzasadnić przed zarządem.

3 kroki do strategii digital PR według Chloe Osunsami

1. Analiza konkurencji – kto naprawdę wygrywa w organicu i PR?

Punktem wyjścia nie jest Twój brand, tylko otoczenie konkurencyjne. Nawet jeśli Twoja marka jest „synonimem kategorii”, nie działa w próżni – użytkownicy i tak porównują Cię z innymi.

Jak dobrać konkurentów do analizy?

  • Bezpośredni konkurenci – firmy z podobną ofertą (produkt/usługa, grupa docelowa, model sprzedaży).
  • Challenger brands – mniejsze, dynamiczne marki, które rosną szybciej niż „starzy wyjadacze”.
  • Konkurenci z SERP – domeny współdzielące z Tobą istotną pulę fraz (z narzędzi SEO), nawet jeśli biznesowo są nieco „obok”.

Jeśli nie masz gotowej listy, Chloe sugeruje klasyczne podejście SEO: analiza „competing domains” (Moz, Ahrefs, Semrush, Senuto, Semstorm itd.), a potem ręczne sprawdzenie, czy oferta faktycznie jest porównywalna.

Jakie metryki konkurencji warto przeanalizować?

Propozycja Chloe łączy klasyczne SEO z perspektywą digital PR:

  • Ruch organiczny – kto realnie zgarnia największy wolumen? Jakie są trendy w czasie?
  • Domain Authority (lub DR, Trust Flow) – jakość i siła profilu linków.
  • Profil słów kluczowych:
    • jakie tematy i klastry dominują u konkurentów,
    • ile fraz mają w TOP3 / TOP10,
    • które obszary są ich „twierdzami”, a gdzie widać luki.
  • Profil domen odsyłających:
    • liczba, jakość, autorytet domen,
    • zgodność tematyczna z Twoją branżą,
    • różnorodność typów źródeł (media, blogi branżowe, uczelnie, organizacje itd.).
  • Widoczność w AI – gdzie konkurenci pojawiają się w odpowiedziach AI (GEO), a Ty nie:
    • wzmianki w odpowiedziach konwersacyjnych,
    • cytowania jako źródło,
    • obecność w klastrach tematycznych odpowiedzi.

Efekt tego kroku: lista „konkurentów do obserwacji” oraz zrozumienie, kto i dlaczego wygrywa w organicu i digital PR.

2. Luki w zasięgu i widoczności – gdzie nie istniejesz, a powinieneś?

Drugi etap to przejście z poziomu „kto jest silny” do „dlaczego jest silny” i „gdzie mnie brakuje”. Chloe proponuje patrzeć na trzy typy luk.

2.1. Luki linkowe (link intersect)

Chodzi o miejsca, gdzie konkurenci mają linki, a Ty nie. Pomagają w tym funkcje typu link intersect w narzędziach SEO.

  • Wybierz kilku topowych konkurentów.
  • Sprawdź domeny, które linkują do nich, ale nie do Ciebie.
  • Przefiltruj wyniki pod kątem:
    • jakości domen (autorytet, niski spam),
    • relewancji tematycznej,
    • typu serwisu (media, blog, portal ekspercki, NGO, uczelnia).

Tak powstaje lista priorytetowych domen do zdobycia w kampaniach digital PR.

2.2. Luki we wzmiankach o marce (coverage gaps)

Digital PR to nie tylko linki. Same wzmianki o marce (brand mentions) również budują zaufanie – szczególnie dla systemów AI, które uczą się z treści, a nie z atrybutu „href”.

Co możesz zrobić:

  • korzystać z narzędzi do monitoringu mediów (Brand24, SentiOne, Mention itd.),
  • używać operatorów Google do wyszukiwania wzmianek o konkurentach (np. "nazwa konkurenta" -site:konkurent.pl),
  • zidentyfikować:
    • jakie media, blogi, portale branżowe mówią o konkurencji,
    • jakie formaty dominują (wywiady, komentarze eksperckie, case studies, raporty, newsy),
    • przy jakich tematach Twoja marka się nie pojawia, a powinna.

2.3. Luki GEO i AI – brak cytowalności w odpowiedziach AI

Nowy, ale kluczowy obszar: gdzie Twoi konkurenci pojawiają się w odpowiedziach systemów AI, a Ty nie? Chodzi o:

  • wzmianki marki w odpowiedziach typu „rekomendacja marek/rozwiązań”,
  • cytowanie treści z ich stron (poradniki, raporty),
  • obecność jako źródło wiedzy w odpowiedziach edukacyjnych („Jak zrobić…”, „Co to jest…”).

Do analizy Chloe sugeruje wyspecjalizowane narzędzia GEO/AI, ale w praktyce możesz także:

  • testować typowe zapytania użytkowników w AI (ChatGPT z dostępem do sieci, Gemini, Copilot, Perplexity),
  • sprawdzać, jakie domeny i marki są wskazywane w odpowiedziach,
  • notować powtarzające się źródła i tematy, na które są cytowane.

2.4. Analiza taktyk konkurencji i krajobrazu medialnego

Sama lista źródeł nie wystarczy – trzeba zrozumieć, jak konkurenci zdobyli te wzmianki i linki. Warto zadać sobie pytania:

  • Jakiego typu treści są cytowane?
    • content informacyjny (poradniki, definicje, how-to),
    • raporty oparte na danych, badania, statystyki,
    • komentarze eksperckie, thought leadership,
    • interaktywne narzędzia, kalkulatory itp.
  • Jakimi taktykami PR to osiągnięto?
    • klasyczne wysyłki informacji prasowych,
    • indywidualny pitching do dziennikarzy/autorów,
    • współprace z influencerami i ekspertami,
    • udział w raportach, rankingach, zestawieniach.
  • Jak wygląda media landscape w Twojej niszy?
    • które media są „must have” (autorytet, cytowalność, wpływ),
    • jakie tematy są tam stale obecne,
    • gdzie są luki tematyczne, których nikt nie zagospodarował.

Wnioski z tego etapu stają się mapą priorytetów: gdzie musisz się pojawić, z jakim typem historii i w jakich formatach, aby zwiększyć szanse na link, wzmiankę i cytowanie przez AI.

3. Ułożenie strategii – przełożenie danych na plan na 6–24 miesiące

Trzeci krok to moment, kiedy dane stają się strategią. Nie ma jednego uniwersalnego szablonu – chodzi o połączenie kilku warstw:

  • Twoja marka i jej priorytety biznesowe – co firma naprawdę chce osiągnąć (sprzedaż konkretnych produktów, wejście na nowe rynki, repozycjonowanie).
  • Strategia SEO – które klastry tematyczne, frazy i podstrony są kluczowe (topical authority, priorytetowe kategorie, content huby).
  • Insight o odbiorcach – potrzeby, pytania, bariery decyzyjne, triggery zakupowe.
  • Wiedza o konkurencji – ich mocne i słabe strony, obszary dominacji, niewykorzystane szanse.
  • Analiza mediów i GEO – które źródła i tematy są „bramą” do widoczności w AI i klasycznym SERP.

Z tych elementów powinna powstać data-driven opowieść na najbliższe 6, 12 i 24 miesięcy:

  • jakie tematy i klastry chcesz zbudować (wzmacniając SEO i nadając się do cytowania w AI),
  • jakie formaty treści priorytetyzujesz (raporty, dane własne, poradniki, analizy eksperckie, narzędzia),
  • które media / typy serwisów są kluczowe w outreachu,
  • jakie taktyki digital PR realnie dowiozą linki, wzmianki i cytowalność,
  • jakie KPI chcesz mierzyć (nie tylko linki, ale także: zasięg, wzmianki, widoczność w AI, wpływ na ruch i konwersje).

Chloe podkreśla też jeden aspekt: sprawdź, czy ta strategia obroni się przed zarządem. Czyli:

  • czy jako „budget holder” byłbyś gotów zainwestować w ten plan własne pieniądze,
  • czy z perspektywy senior stakeholderów w firmie nie brakuje kluczowych odpowiedzi:
    • „dlaczego ten kierunek, a nie inny?”,
    • „dlaczego te media są dla nas priorytetowe?”,
    • „jaki będzie wpływ na biznes, nie tylko na linki?”.

Co to oznacza dla SEO w Polsce?

Choć przykładów Chloe nie da się przełożyć na polski rynek 1:1, kilka wniosków jest bardzo aktualnych dla SEO w Polsce.

1. Sam „link building” to za mało

Polski rynek SEO długo opierał się na:

  • zapleczach,
  • publikacjach sponsorowanych,
  • katalogach i porównywarkach.

W erze AI i GEO to przestaje wystarczać. Liczy się:

  • autentyczny autorytet – cytowalność w jakościowych mediach, raportach, źródłach wiedzy,
  • realne wzmocnienie brandu – rozpoznawalność marki poza „SEO-bańką”,
  • treści, które AI chce cytować – merytoryczne, wiarygodne, unikalne (szczególnie dane własne).

2. Polskie media jako „dostawcy treści” dla AI

Systemy AI korzystają z ogromnych korpusów danych. W polskim internecie znaczącą rolę odgrywają m.in.:

  • duże portale (Onet, WP, Interia, Gazeta.pl, TVN24 itd.),
  • serwisy specjalistyczne (np. medyczne, finansowe, prawnicze, HR),
  • blogi i portale eksperckie z długą historią publikacji.

Jeżeli Twoja marka pojawia się tam jako:

  • ekspert,
  • autor wartościowego raportu,
  • źródło danych,

masz większą szansę, że treści z Twoim udziałem trafią do zbioru „wiarygodnych źródeł” dla systemów AI. Nie jest to jeszcze w pełni mierzalne, ale kierunek jest jasny: cytowalność i autorytet medialny stają się walutą GEO.

3. Polskie narzędzia + GEO/AI = przewaga konkurencyjna

W Polsce mamy własny ekosystem narzędzi SEO (Senuto, Semstorm, Surfer, Ahrefs z dobrym pokryciem PL itd.). W połączeniu z:

  • monitoringiem mediów (Brand24, SentiOne),
  • ręcznym researchem w AI (Perplexity, ChatGPT, Gemini, Copilot),

możesz zbudować lokalnie dopasowaną strategię digital PR, która:

  • nie kopiuje „zachodnich” wzorców 1:1,
  • uwzględnia specyfikę polskich mediów,
  • bierze pod uwagę polskie zapytania użytkowników i ich język.

4. SEO, PR i content muszą wyjść z silosów

W Polsce wciąż częsty jest scenariusz: SEO robi swoje, PR swoje, marketing treści swoje. W kontekście GEO to marnowanie potencjału. Strategia Chloe pokazuje, że:

  • SEO podpowiada tematy i klastry z potencjałem ruchu i konwersji,
  • PR dowozi autorytet i cytowalność tych tematów,
  • content marketing tworzy treści, które są podstawą i dla SEO, i dla PR, i dla AI.

Bez spięcia tych trzech obszarów trudno będzie wygrać w długim terminie.

Rekomendacje praktyczne

1. Zrób „mini-audit” konkurencji pod digital PR

Nawet jeśli nie masz rozbudowanego zespołu, w ciągu 1–2 tygodni możesz przygotować prosty audyt:

  1. Lista konkurentów:
    • 2–3 bezpośrednich,
    • 1–2 challengerów,
    • 2–3 silne domeny z SERP w Twojej niszy.
  2. Podstawowe metryki:
    • szacowany ruch organiczny,
    • DA/DR lub inne miary autorytetu,
    • liczba domen odsyłających (z filtrem na jakość).
  3. Top linkujące domeny dla każdego konkurenta:
    • media, portale, blogi, organizacje, uczelnie,
    • oznacz, które z nich jeszcze do Ciebie nie linkują.
  4. Widoczność w mediach:
    • wyszukaj wzmianki o konkurentach w Google i w narzędziach monitoringu,
    • zapisz typy materiałów (wywiad, raport, komentarz itd.).
  5. Testy w AI:
    • zadaj 10–20 typowych pytań z Twojej branży w różnych systemach AI,
    • sprawdź, czy i jak pojawiają się marki konkurentów,
    • zapisz powtarzające się źródła i publikacje.

2. Zidentyfikuj 10–20 kluczowych „miejsc do bycia”

Na bazie powyższego audytu stwórz listę:

  • mediów i portali branżowych,
  • blogów eksperckich,
  • organizacji, stowarzyszeń, uczelni,
  • kluczowych raportów i rankingów w Twojej branży.

To Twoje „must win sources” – miejsca, w których w ciągu najbliższych 12 miesięcy powinieneś pojawić się z:

  • wzmianką o marce,
  • komentarzem eksperckim,
  • linkiem do wartościowego contentu,
  • raportem lub danymi własnymi.

3. Zaplanuj 2–4 kampanie digital PR rocznie oparte na danych

Nie chodzi o wysyłanie losowych informacji prasowych. Lepiej robić mniej, ale lepiej:

  • Kampanie oparte na danych własnych:
    • analiza danych z Twojego systemu (CRM, produkt, aplikacja),
    • raporty branżowe (np. „Barometr rynku X w Polsce 2025”),
    • badania ankietowe (B2B/B2C) z wnioskami dla mediów.
  • Kampanie edukacyjne:
    • kompleksowe poradniki,
    • przewodniki po zmianach prawnych lub regulacyjnych,
    • materiały „explainery” do trudnych tematów.

Każda taka kampania powinna mieć:

  • jasny cel SEO/GEO (jakie klastry wzmacniamy),
  • konkretną listę mediów i dziennikarzy,
  • plan recyklingu treści (blog, social, newsletter, webinary itd.).

4. Połącz KPI SEO, PR i biznesowe

Proponowane zestawy wskaźników dla digital PR:

  • SEO:
    • liczba i jakość domen odsyłających (DA/DR, topical relevance),
    • wzrost widoczności w kluczowych klastrach tematycznych,
    • ruch organiczny na wzmacnianych podstronach.
  • PR / brand:
    • liczba jakościowych wzmianek o marce,
    • zasięg publikacji,
    • liczba cytowań i ponownych użyć materiałów (np. danych z raportu).
  • GEO / AI (na miarę dzisiejszych możliwości):
    • obecność marki jako rekomendowanego rozwiązania w odpowiedziach AI (monitoring próbny),
    • cytowania treści z Twojej domeny w odpowiedziach (tam, gdzie AI je ujawnia),
    • zmianę udziału Twojej domeny w „sugestiach źródeł” w narzędziach typu Perplexity.
  • Biznes:
    • leady i zapytania z ruchu organicznego,
    • zmianę konwersji na stronach objętych wsparciem PR,
    • wzrost średniej wartości koszyka lub deala (dla B2B).

5. Edukuj zarząd i decydentów

Bez wsparcia „góry” trudno inwestować w digital PR. Warto:

  • przygotować krótką prezentację, która pokaże:
    • jak zmienia się wyszukiwanie (AI, GEO),
    • czym różni się digital PR od klasycznego PR i „link buildingu”,
    • jakie ryzyka niesie brak inwestycji w autorytet marki.
  • pokazać konkretne case’y z Polski:
    • marki, które zbudowały widoczność dzięki raportom, danym, mocnej obecności w mediach,
    • przykłady odpowiedzi AI, w których pojawiają się konkurenci, a Was brakuje.

Tylko wtedy strategia, o której mówi Chloe, ma szansę zostać potraktowana jak inwestycja w przewagę konkurencyjną, a nie „koszt PR-u”.

Źródło: Moz.com

enobo

enobo

Autor nie uzupełnił jeszcze bio.

Podobne wpisy

google-analytics
ahrefs-logo
hotjar-logo
gcloud
clockify_logo_white_subtract
trello-logo

ENOBO SP. Z O. O. ul. Nad Nielbą 39B/4, 62-100 Wągrowiec NIP: 7662011348 REGON: 527940436

Copyright © 2026